E-book: Zwierzenia Hermesa, Podróż Autoterapeutyczna (wkrótce dostępny)

E-book: Zwierzenia Hermesa, Podróż Autoterapeutyczna (wkrótce dostępny)

0,00 

Produkt dostępny na zamówienie

Kategoria:
000

Z góry uprzedzam, że książka może być trudna w odbiorze. Przynajmniej na początku. Jest wulgarna. Opowiada o procesie przechodzenia przez dużą ilość frustracji, złości, gniewu. Miejscami jest także kontrowersyjna. Możesz się w niej spotkać z tezami, z którymi możesz chcieć walczyć. Z którymi możesz się nie zgadzać. Które mogą Cię oburzyć.

Dlatego chcę bardzo wyraźnie zaznaczyć – ta książka nie jest po to, żeby Cię do czegokolwiek przekonywać. Nie jest po to, żeby zmieniać Twoje myślenie. Może być oczywiście źródłem inspiracji – ale nie jest to też żaden poradnik. Ani publikacja, dzięki której zostaniesz superbohaterem i poznasz 100 sposobów na zajebiste życie.

Pod tym kątem – ta książka jest wręcz odwrotnością każdej książki motywacyjno-rozwojowo-poradnikowej, z jaką się w życiu spotkasz. Bo jej cel był zupełnie inny.

Nie pisałem jej dla kogoś, ale dla siebie. Nie budowałem w niej wizerunku eksperta – ale dekonstruowałem wszystkie swoje niedoskonałości, słabości i zagłębiałem się w przeciętność i mierność własnego istnienia. Nie pokazuję, jak myśleć – a jedynie odtwarzam swoje własne myśli i doświadczenia z tego procesu i tej drogi,
którą przeszedłem.

Bo ostatecznie po 17-stu latach pracy nad rozwojem osobistym, po 32 latach życia – to, co zdobyłem, co zyskałem dzięki temu – to normalność. Taką prostą normalność.

To, że poczułem się normalnie. Że przestałem walczyć ze sobą. Z życiem. Z innymi ludźmi. Że moje życie przestało być wojną. Że moje życie przestało być teatrem. Że moje życie przestało być udręką. I stało się, tak po prostu, normalne. I tak wiele mnie to kosztowało.

I idąc tą drogą odkryłem siebie. Odkryłem własne słabości. Poznałem swoje kłamstwa. I znalazłem te wszystkie zapalniki, które czyniły mnie słabym. I pierwszy raz w życiu poczułem – jak to jest móc przestać się spalać każdego dnia. I po prostu być.
Takie zwyczajne, proste uczucie. Które tak trudno mi było uzyskać.

To jest książka o dochodzeniu do zdrowia. Psychicznego, fizycznego, emocjonalnego. Jest o tym, jak wygląda proces autoterapii. Tej skutecznej. Tej, o której nie powie Tobie żaden lekarz. Tej, której najpewniej nie umożliwi Tobie żaden terapeuta. Tej, do której większość z nas nie ma odwagi. Bo w niej pozbywamy się ściemy i udawania. A przecież to trudne.

Ale to jest jedyna droga – która może przynieść prawdziwe efekty. Bo to jest droga, która sprawia, że mierzysz się ze źródłem i przyczyną własnej choroby wprost. Bezpośrednio.

I nie szukasz drogi na skróty. Nie oszukujesz się, że jest jakaś magiczna pigułka. Nie przenosisz odpowiedzialności na kogoś na zewnątrz. Tylko naprawdę bierzesz się za proces zdrowienia. I po prostu go przechodzisz.

A tego nikt Tobie dotąd nie pokazał. Bo to zbyt intymne. Ani nie zrobi za Ciebie. Bo nad tym nikt, poza Tobą nie ma kontroli. Ta książka może rozwiązać ten pierwszy problem.

Bo pokaże Tobie wprost i bezpośrednio przykład drogi do zdrowia. Bo pokaże Tobie skuteczną autoterapię. Ale drugie zawsze będzie w Twoich rękach. Zdrowie zawsze było i będzie w Twoich rękach. I może ta książka będzie dla Ciebie inspiracją, żeby faktycznie wziąć tą odpowiedzialność.

I w tym chorym świecie – poczuć tą zdrową normalność…